Zyski w oderwaniu od giełdowej koniunktury, czyli absolutna stopa zwrotu a nasza intuicja – część I

Inwestując w tradycyjne fundusze akcji możemy bez spoglądania na stan rejestru ocenić, czy ostatni okres był dla nas udany czy nie. Informacje o tym, co dzieje się z najważniejszymi polskimi indeksami giełdowymi stały się częścią przekazu medialnego, a ponieważ inwestujemy w fundusze oparte o akcje spółek, przekaz typu: „ Wig 20 na zielono”, „Kolejna udana sesja na warszawskiej giełdzie”, wskazuje to nam pośrednio co dzieje się z naszym rachunkiem.

Jeszcze mocniejszy przekaz wysyłany jest przez media w czasie bessy. Nagłówki gazet, a nawet główne wydania dzienników informacyjnych zaczynają podkręcać kryzysową retorykę. Słysząc to intuicyjnie wyczuwamy, że wartość naszego portfela została uszczuplona.

(Pisząc o funduszach akcyjnych odnoszę się także do tradycyjnych funduszy zrównoważonych, mieszanych, stabilnego wzrostu itd… które w pewnej części uzależnione są od koniunktury na rynku akcyjnym) 

W przypadku funduszy absolutnej stopy zwrotu, a zwłaszcza strategii market neutral (strategia neutralna rynkowo mechanizm działania wytłumaczę w części II), ta intuicja może nas całkowicie oszukać.

Tutaj muszę sobie pozwolić na małą dygresję. W ostatnim czasie kategoria absolutnej stopy zwrotu traktowana jest jak „worek”, do którego wrzucanych jest coraz więcej funduszy. Może dzieje się tak dlatego, że definicja tej kategorii brzmi atrakcyjnie – „zarabianie bez względu na koniunkturę”. Problem w tym, że absolutna stopa zwrotu ma jeszcze jeden kluczowy cel, który odróżnia ją od aktywnej alokacji –  uzyskiwanie dodatniego wyniku w możliwie jak najkrótszym horyzoncie czasowym. Są fundusze na naszym rynku, które każdy kwartał kończą na plusie.

Wróćmy jednak do tematu, intuicja może nas oszukać dlatego, że dla strategii market neutral nie tyle istotny jest kierunek, w którym podążają indeksy giełdowe ile różnice w wycenie pomiędzy nimi. To właśnie te różnice mogą być wykorzystane przez zarządzającego do podniesienie wartości funduszu. Im większa różnica – tym lepiej.

Przypomina to w uproszczeniu działanie kantoru. Dla właściciela mniejsze znaczenia ma fakt czy dolar kosztuje 3 zł czy 4 zł i w którym kierunku podąża, ważniejszy jest spread, a więc różnica pomiędzy ceną po jakiej kantor kupuje walutę, a tą po jakiej sprzedaje.

Myślę, że na tym etapie warto pokazać kilka przykładów.

Początek roku 2015 nie zapowiadał kataklizmu. Wszystkie indeksy giełdowe zyskiwały rozpalając w inwestorach nadzieję, że to będzie ich czas. Już w okolicach kwietnia 2015 roku doradcy przekonywali klientów, że oto nadeszła era inwestycji w fundusze akcji. W połowie maja nastąpił jednak zwrot. Dotknął on przede wszystkim indeks dwudziestu największych spółek – WIG 20, który pobił rekord wszech czasów notując stratę przez kolejnych dziewięć miesięcy z rzędu i cofnął się pod względem wartości do roku 2009.

Klienci funduszy akcyjnych śledząc doniesienia prasowe nie byli zdziwieni, że wartość ich osobistych finansów została uszczuplona.

Podobne obawy miała spora część klientów posiadających w portfelu fundusze absolutnej stopy zwrotu, ale tym razem intuicja okazała się zawodna. Dlaczego?

Na początku przypomnijmy tylko, że oprócz indeksu WIG20 grupującego 20 największych spółek, istotny jest także indeks MWIG 40 – grupując czterdzieści spółek o średniej wielkości i SWIG80 grupujący 80 spółek określanych jako małe przedsiębiorstwa.

Wracając do odpowiedzi na pytanie, jeśli pamiętamy, że w strategii market neutral dobry zarządzający, dzięki odpowiednim instrumentom finansowym, może wykorzystać „różnice” pomiędzy indeksami (jak i różnice „wewnątrz” jednego indeksu, ale o tym już kolejnym razem) to patrząc na poniższy wykres widzimy, że sytuacja, która przerażała posiadaczy funduszy akcyjnych była dla strategii market neutral wymarzoną okazją.   

Wykres 1

obraz 1

 

W skutek załamania różnice w indeksach zaczęły się powiększać (indeks WIG20 przecenił się o wiele mocniej niż pozostałe indeksy tworząc „lukę”). Tę sytuację bardzo dobrze wykorzystali zarządzający z Altus TFI czy Opoka TFI ich fundusze (Altus ASZ Rynek Polski FIZ i Opoka Market Neutral FIZ), którzy przez 12 miesięcy, począwszy od maja 2015 r., zarobili odpowiednio: 9,88% i 11,37%.

Wykres nr 2 (Opoka Market Neutral – 05.2015 do 05.2015)

obraz 2

W pierwszej połowie 2016 przebieg indeksów giełdowych był bardzo zbliżony, ale na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się znaczące rozbieżności.  

Wykres nr 3

obraz 3

 

Indeks WIG20 tracił, a MWIG40 i SWIG80 zyskiwały. Tę sytuację perfekcyjnie wykorzystał Trigon TFI. Wszystkie fundusze inwestycyjne towarzystwa o strategii absolutnej stopy zwrotu znacząco podniosły wyceny swoich certyfikatów np.: Trigon Polskie Perły zyskał w kilka miesięcy 12%. Sytuacja była bardzo sprzyjająca, ponieważ to indeks dużych spółek zachowywał się „gorzej” od pozostałych (mechanizm tego działania wytłumaczę w kolejnym artykule).

Początek roku 2017 to okres dobry głównie dla indeksu WIG20, a co za tym idzie dobry dla typowych funduszy akcji, ale nasza intuicja może zawieść w przypadku funduszy absolutnej stopy zwrotu, ponieważ „chwilowa” hossa spowodowała, że spready (różnice) pomiędzy poszczególnymi indeksami uległy zawężeniu, a taka sytuacja nie sprzyja strategii market neutral. Dlatego paradoksalnie wzrost na rynkach akcji utrudnił generowanie dobrego wyniku.

Wykres 4 (grudzień 2016 – kwiecień 2017)

obraz 4 ok

W ostatnim zestawieniu zespołu Analiz Online, sporządzonym dla funduszy absolutnej stopy zwrotu podana jest informacja: „W kwietniu nieco ponad ¾ funduszy absolutnej stopy zwrotu wypracowało zysk. Warunki ku temu były sprzyjające. Większość parkietów na świecie rosła, z polską Giełdą Papierów Wartościowych na czele. Indeks MSCI AC World, odzwierciedlający koniunkturę na globalnych rynkach akcji wzrósł w przeciągu ostatniego miesiąca o +1,4%, warszawski WIG +6,5%.”

Problem w tym, że tak jak pokazałem w artykule –  „to nie działa w ten sposób”. Ta sytuacja pokazuje, że nie wiele osób rozumie w pełni zasadę absolutnej stopy zwrotu i wrzuca do  „worka” z tą kategorią absolutnie wszystko. „Prawdziwe” fundusze absolutnej stopy zwrotu mają niską korelację z giełdą – w tym tkwi sedno tej kategorii, widzieliśmy to na przykładzie Opoki, której fundusz w 2015 roku  „poruszał” się w przeciwnym kierunku niż indeks WIG20. Ale również umiejscowione w rankingu na bardzo wysokich pozycjach fundusze Altusa, Trigona a także Solution One FIZ, swój dobry wynik w dłuższym terminie zawdzięczają właśnie niskiej korelacji z giełdą.

Your email address will not be published.

Scroll to Top