ZUS czy OFE?

W  związku z faktem, że część osób za chwilę będzie musiała dokonać wyboru i odpowiedzieć sobie na pytanie:

Czy nowe składki mają być w całości przekazywane do ZUS , czy do ZUS i OFE ?, postaram się  w kilku zdaniach przybliżyć temat.

Obecnie  podejmujemy decyzje dotyczącą jedynie nowych składek. W związki z tym wybór jest następujący:

Wersja 1)  19,52% pensji będzie przekazywane do ZUS

Wersja 2)  16,6% do ZUS a 2,92% do OFE

Jak widzimy, decydujemy w sprawie 2,92% ta wartość stanowi zaledwie  15% całości przekazywanych środków, w związku z tym wybór w skali procentowej wygląda następująco:

 100% do ZUS

albo 75% do ZUS a 15% do OFE.

Biorąc pod uwagę ten fakt, musimy mieć świadomość, że nasze decyzje nie będą miały tak dużego znaczenia jakby się pierwotnie  mogło wydawać.

Dla mnie osobiście reforma emerytalna w swojej początkowej fazie miała duże znaczenie, a to ze względu na całkowicie inny sposób funkcjonowania OFE i ZUS.

Pieniądze ze składek, które trafiają do ZUS są natychmiast wydawane na potrzeby bieżących emerytur, a wpłacającym zostają jedynie „zapisy na indywidualnym koncie”, które można określić jako  rodzaj zobowiązania Państwa wobec przyszłych emerytów.

W przypadku OFE sytuacja miała wyglądać zgoła odmiennie, pieniądze miały stanowić moją własności. To był bardzo ważny element tej reformy.

Po zmianach podjęto decyzję, że pieniądze z OFE  na 10 lat przed emeryturą będą stopniowo  przekazywane do ZUS gdzie oczywiście  natychmiast  zostaną wydane  na bieżące emerytury w związku z tym z punktu widzenia własności kapitału wybór ZUS czy OFE przestał mieć znaczenie.

Prawda jest taka, że nasza emerytura będzie zależała od kondycji Państwa , jeśli  Państwo nie będzie w stanie obsługiwać zobowiązania to pojawi się problem dotyczący całości naszej emerytury, a nie tylko jej części.

W związku z tym w kwestii wyboru ZUS czy OFE pozostała już tylko kwestia wyniku (stopy zwrotu). Ponieważ jednak  nie sposób ocenić czy OFE będą skuteczniejsze w zarządzaniu kapitałem od ZUS (w ZUS trudno mówić o zarządzaniu a bardziej o waloryzacji), bardzo trudno wydać rozsądną rekomendację.  Pomijam już fakt, że OFE będą „zachowywały” się teraz inaczej niż w przeszłości, ponieważ zostały znacznie zmienione ich „uprawnienia” inwestycyjne, dlatego analiza wyników z przeszłości  może nie mieć przełożenia na najbliższe lata.

Waloryzacja pieniędzy na subkoncie w ZUS (na to subkonto trafi właśnie to 2,92% – jeśli wybierzemy ZUS), będzie zależała od nominalnego wzrostu PKB i inflacji

Na pocieszenie pozostaje fakt, że decyzja nie jest ostateczna,  będzie można ją zmienić – następna taka możliwość w 2016 roku, dlatego będzie trochę czasu aby lepiej przyjrzeć się jak każdy z tych modeli funkcjonuje.

Oczywiście jest jeden argument przemawiający za OFE – dywersyfikacja, to znaczy, że chociaż cześć kapitału będzie „zarządzana” w inny sposób. I taki argument można uznać. Zwłaszcza, że jeśli nie będziemy zadowoleni z wyników OFE, możemy dokonać zmiany.

W tym punkcie  można by było zakończyć temat gdyby nie pewien paradoks. Decyzja ZUS czy OFE  może mieć większy wpływ na stopę zwrotu z bieżących oszczędności niż emerytalnych.

Otwarte Fundusze Emerytalne są ważnym graczem na warszawskiej giełdzie. Podmiot, który dysponuje kapitałem na poziomie 300 mld złotych i  do którego co miesiąc dopływa kolejny 1 mld ma duży pozytywny wpływ na zachowanie naszego parkietu.

Szacuje się, że jeśli mniej niż 30% osób wybierze OFE , będzie to oznaczało ujemne saldo. Mówiąc prostym językiem  OFE w skali miesiąca będą więcej z giełdy wypłacać (na 10 lat przed emerytura muszą rozpocząć przekazywanie środków do ZUS), niż wpłacać (nowe składki trafiają w dużej części do ZUS)

Giełda jest bardzo ważnym źródłem pozyskiwania kapitału dla małych i średnich firm, a te w dużej mierze stymulują wzrost gospodarczy. Dodatkowo jeśli inwestujemy chociaż część naszych bieżących oszczędności w fundusze akcji, musimy mieć świadomość, że będę one generowały dla nas atrakcyjniejsze zyski jeśli OFE zapewni warszawskiej giełdzie stały dopływ kapitału.

W 2013 roku mogliśmy się przekonać jak bardzo zamieszanie wokół OFE wpłynęło na wzrosty, jestem przekonany, że nasze indeksy giełdowe byłyby dziś przynajmniej 15 – 20 punktów procentowych wyżej, gdyby nie proces demontażu systemu emerytalnego.

Dlatego ja pozostając przy OFE kieruje się właśnie tą argumentacją, chciałbym wesprzeć warszawską giełdę i polskich przedsiębiorców a na drugim miejscu stawiam dywersyfikację.

Przyjaciel Finansowy  Radosław Ratusiński

Treść powyższej analizy nie stanowi “rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym niniejszy serwis oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

Your email address will not be published.

Scroll to Top