Szczypta wiedzy – analiza techniczna

Wielokrotnie w naszych artykułach, opisując zachowanie jakiegoś wykresu bezwiednie posługujemy się określeniami takimi jak linia oporu, linia wsparcia, czy kanał trendu wzrostowego bądź spadkowego.

Pamiętajmy, że dotarcie wykresu do jakiegoś poziomu może oznaczać kontynuację lub zmianę trendu.

Aby jaśniejsze stało się to o czym piszemy, w tym artykule przybliżymy podstawowe wskaźniki analizy technicznej, a dlaczego jest ona ważna, o tym na końcu.

Zacznijmy od naszego rodzimego indeksu – WIG20.

szczypta11

W ostatnich trzech latach WIG20 poruszał się w kanale o zmienności ok. 15%. Kanał ten był wyznaczony przez dwie linie górną zwaną linią oporu oraz dolną – linią wsparcia. Dlaczego tak się dzieje?

Rynkiem rządzi popyt i podaż i te dwie strony podejmują swoje decyzje racjonalnie. Linia wsparcia to miejsce (cena), przy którym wzrasta zainteresowanie popytu nad podażą, w związku z tym spadek cen zostaje powstrzymany, a cena ponownie idzie w górę. W przypadku ceny, która zbliża się do linii oporu zachodzi odwrotna sytuacja i to podaż zaczyna dominować nad popytem.

Taki rodzaj „równowagi” może trwać, jak widać na powyższym przykładzie nawet 2 lata, a każda zwyżka, czy spadek traktowana jest jako korekta.

Zdarza się jednak, że któraś ze stron popyt lub podaż jest silniejsza i dochodzi do wybicia ceny z opisanego kanału. W przypadku WIG20 mieliśmy do czynienia tzw. wybicia dołem z kanału w połowie 2015 r. co zapoczątkowało gwałtowne spadki. Teraz linia, która do tej pory była linią wsparcia (dolna) staje się linia oporu.

W połowie ubiegłego roku WIG20 wszedł trend spadkowy i znów znalazł się w kanale który jest ograniczony liniami wsparcia i oporu. I znów przez 9 miesięcy działała opisana zasada. (warto więc wiedzieć, że linie wsparcia i oporu wyznaczają trendy wzrostowy spadkowy lub boczny)

szczypta1

 

W marcu br. WIG20 wybił się z powyżej linii oporu, ale to niestety nie oznacza jeszcze zmiany trendu na wzrostowy. Aby mówić o zmianie trendu pamiętajmy o linii wsparcia, która stała się linią oporu na poprzednim wykresie. Dopiero dotarcie wykresu w te okolice i przebicie trwałe tej linii, może oznaczać powrót pozytywnego spojrzenia na akcje.

Oczywiście od dołka w styczniu kurs akcji wzrośnie o kilkadziesiąt procent, ale ponieważ ryzyko, że indeks nie zdoła w najbliższym czasie dotrzeć do nowej linii oporu i zawróci jest na tyle duże, że warto zaczekać i na spokojnie zarobić kilkanaście procent już po przebiciu linii oporu.

Paweł Jakubowski

 Treść powyższej analizy nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym niniejszy serwis oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

Your email address will not be published.

Scroll to Top