Kumulacja, czy szczęśliwy numerek?

Powoli wchodzimy w okres przedświąteczny, sklepy zmieniają swój wystrój, a dla rynków finansowych wiąże się to z tzw. efektem grudnia, lub bardziej poetycko z „rajdem św. Mikołaja”.

Statystyki pokazują, że dla rynków rozwiniętych takich jak np. rynek niemiecki, indeks DAX był na plusie w 84% przypadków, a amerykański S&P500 w 74% przypadków. Nawet nasz WIG20 wypada dobrze, bo z 71% prawdopodobieństwem pokazuje wzrosty w grudniu.

 

Co w tym roku może potwierdzić lub zaprzeczyć tezie o dobrym grudniu?

W ostatnich dniach, za sprawą dobrych danych z rynku pracy w USA, rośnie prawdopodobieństwo podniesienia, jeszcze w tym roku, podstawowej stopy w Stanach. Choć planowana podwyżka ma wynieść jedynie 0,25%, to zarówno decyzja o jej wprowadzeniu jak i  decyzja o wstrzymaniu się ze zmianą – może znacząco wpłynąć na rynki akcji.

Brak podwyżki popchnie zapewne indeks S&P500 na północ w stronę wzrostów, ale podniesienie stóp może sprowadzić indeks w dół. W tym drugim scenariuszu pozostaje zadać sobie pytania: jak długo potrwa korekta i czy pociągnie za sobą inne rynki?

Ważny będzie też komunikat po posiedzeniu, na którym zostają prawdopodobnie określone daty ewentualnych kolejnych podwyżek, a nic nie działa tak pozytywnie na rynki niż stabilność warunków zewnętrznych.

 

Co w Europie?

W tym samym czasie co w Stanach, czyli 16 grudnia, jest posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, na którym zostanie, zgodnie z zapowiedziami, ogłoszona zmiana polityki luzowania pieniężnego. Nie ma znaczenia, czy będzie dotyczyć wielkości skupu obligacji, wydłużenia terminu zakończenia programu, czy zmiany i tak niskich stóp procentowych. Ważne, że wpłynie pozytywnie na rynek i spowoduje mocny ruch w górę, podobny, jaki odbył się po decyzji w styczniu br.

 

Co z tą Polską?

Co do sytuacji na rynku polskim to mamy raczej mieszane uczucia. Z jednej strony wszelkie planowane programy wspomagające konsumpcje (500 zł na dziecko), czy, zapowiadana na początku przyszłego roku obniżka podstawowej stopy procentowej, pozytywnie wpłyną na gospodarkę i giełdę, z drugiej są niwelowane np. planowanym podatkiem transakcyjnym, czy decyzją Trybunału Konstytucyjnego o publiczności środków w OFE, co w niedalekiej przyszłości przyczynić się może do ostatecznej likwidacji OFE.

Nasza giełda ostatnio działa z niesamowita precyzją: jak rynki globalne spadają – to nasza giełda spada, jak rynki rosną – to nasz spada.

 

Jest duża szansa na pozytywną kumulację wydarzeń, która może podtrzymać pozytywne nastawienie do rynków akcji i zapewnić kolejny rajd św. Mikołaja – brak podwyżki w USA i zwiększenie programu luzowania w Europie (być może wzmocnienie przyjdzie także ze strony banku Chin).

Niestety zagrożenia w postaci podwyżki w Stanach mogą tę kumulację zakłócić, ale wtedy i tak pozostaje szansa na szczęśliwy numerek w postaci decyzji EBC, dlatego odważniejsi mogą ryzykować i zwiększyć w portfelu alokację w fundusze akcji.

 

Paweł Jakubowski

 Treść powyższej analizy nie stanowi “rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym niniejszy serwis oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

Your email address will not be published.

Scroll to Top